17 kwietnia 2017

Mam skórę jak kurczak! Keratosis Pilaris - co to kurde jest?

Odkąd studiuję kosmetologię i oglądam co dwa tygodnie piękne cery dziewczyn, uzbierało mi się kilka dodatkowych kompleksów...
Właściwie całe życie borykam się z atopowym zapaleniem skóry, a przez jego połowę walczę z zaskórnikami i trądzikiem. Mój chłopak uwielbia skórę na mojej szyi, mówi, że jest jak aksamit, natomiast nie on jeden pytał czemu mam inną skórę na dekolcie. Właściwie nigdy się nad nią głębiej nie zastanawiałam - twarz zawsze była dla mnie priorytetem - ale fakt faktem, mam skórę jak kurczak.
W ostatnim czasie zdecydowałam, że raz w tygodniu będę poświęcać czas na dogłębne poznanie problemów mojej skóry oraz jej pielęgnacje i opisanie tego w tym miejscu. Co ułatwi mi zrozumienie i utrwalenie tego, co powinnam robić.
Przy okazji uważam, że naprawdę jest to nie fair, że jedni mają idealną skórę, nawet nie smarują jej balsamem, niczym, odżywiają się beznadziejnie, a inni - tacy jak ja, bardzo o nią dbają, a wyglądają jakby nie wiedzieli, co znaczy peeling czy masło shea.
Więc... prawdopodobnie cierpię na rogowacenie mieszkowe, a co najciekawsze ŻADEN lekarz przez całe moje życie nie zwrócił na to uwagi, a uwierzcie mi byłam u wielu. Nie swędzi, nie piecze, nie ma stanu zapalnego, po prostu jest i wygląda jak goły kurczak, czy gęsia skórka.
- u mnie występuje postać nr 4.

Co to w ogóle jest?
Keratosis Pilaris. Jest to choroba, polegająca na nadmiernym rogowaceniu ujść mieszków włosowych.
Jest to bardzo powszechny stan skóry - występuje u przeogromnej liczby osób i często mylony jest z innymi zaburzeniami.

Dochodzi do niego poprzez nagromadzenie się keratyny u ujścia mieszka włosowego, na skutek czego skóra uwypukla się w tym miejscu. Keratyna jest bardzo silnym białkiem, które pomaga chronić skórę przed infekcjami, ale nie wiadomo czemu blokuje ujścia.
Główne przyczyny występowania:
- nie są one do końca znane
- suchość skóry - częściej występuje w miejscach słabo lub wcale nienawilżonych, szczególnie zimą
- egzema - związana z suchością skóry
- zaburzenia metaboliczne - zła dieta - za mało zdrowych tłuszczy Omega 3 (np. w oleju lnianym), za dużo tłuszczów nasyconych

Jak temu zaradzić?
- używać peelingi 
- nawilżać skórę - od wewnątrz (!!!) i zapobiegać nadmiernemu wysychaniu od zewnątrz

Czego szukać w produktach?
- Witaminy A
- AHAs (Alpha Hydroxy Acids) i należące od nich:
                     + Kwas glikolowy (Glycolic Acid) - agrest, winogrona, jabłka, trzcina cukrowa
                     + Kwas mlekowy (Lactic Acid)
- Olejów/oliwek - lepiej wchłaniają się w skórę niż woda
- Mocznika
Warto także sprawdzić z lekarzem czy nie potrzebujemy suplementacji witaminą C i A+E. 

Pamiętajcie, że nie wystarczy stosować odpowiedniej pielęgnacji przez kilka dni, czy nawet tydzień. Czasami potrzeba na to kilku miesięcy, aby organizm przywrócić do odpowiedniego stanu. A jeśli przestaniemy się nawilżać, to zaburzenie powróci. 

Przyznam szczerze, że nie przepadam za pielęgnacją szyi i dekoltu, ponieważ zawsze od peelingów, masek mam brudną bluzkę i stanik, ale wypróbuję powyższe sposoby i dam znać, co zadziałało. Tak, robię to na własną odpowiedzialność. 

Koniecznie dajcie znać, co u Was się sprawdziło lub czy borykacie się z podobnym problemem! 

P.S. Pamiętajcie, że kwasy występują w różnym stężeniu. Należy skontaktować się z lekarzem lub kosmetologiem w celu dopasowania do siebie odpowiedniego. Dla alergików są one jednym z głównych przeciwwskazań, dlatego tym bardziej należy skonsultować ich użycie. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz